kawały | film | filozofia | muzyka | ogłoszenia | miłość | psychologia | rodzina | miłość | uroda
Śr, 22-11-2017    -> O autorach serwisu-> Icecoldhand Vanderos  


< ! - - BUTTONY - - >
 

Bardzo mi miło, Icecoldhand Vanderos. Pomysłodawca i założyciel serwisu friends.pl. Prywatnie wyznawca ideologii hedonistycznych oraz miłośnik przygód "Wilka i zająca". Zapewne chcielibyście wiedzieć, co myślę na temat seksu przed małżeństwem. Otóż nic. Jeżeli chcecie wiedzieć, co myślę o prawach fok arktycznych do ich naturalnych terenów lęgowych, to też nic nie myślę. Generalnie nic nie myślę. Myślenie zarzuciłem po ukończeniu drugiej klasy szkoły podstawowej i od tego czasu doskonalę swój kunszt.

Do zaprzestania myślenia skłoniły mnie przygody psa cywila, który jadał salceson i nie golił brody. W zerówce przystąpiłem do harcerskiej akcji "nasze myśli ku dzieciom w Kambodży" i oddałem pół kilo płatów mózgowych kobiecie, która zbierała na operację optycznego powiększenia biustu. Kobieta ma teraz nowy biust, a ja mam dodatkowe miejsce na trociny.

Natchnieniem jest dla mnie poezja Szymborskiej i proces termicznej obróbki wkładów węglowych w piecach Van der Sznitla. Uwielbiam wolne spacery i przyspieszony oddech. Chociaż głupkiem jestem od kolebki, to mam swoją godność. Jestem gotów stawić czoła wszystkim odcinkom "Złotopolskich", nawet jeżeli zima przyjdzie w tym roku wcześniej, niż zwykle.

Moim marzeniem jest zostać jeżozwierzem. Kocham jeże i kocham zwierzęta. Kocham również żyletki, nici krawieckie i majonez w kilogramowych opakowaniach zwrotnych.

Mój rys artystyczny sięga epoki wczesnego średniowiecza. W średniowieczu inspirują mnie pożary czarownic, piłowanie piszczeli i gwałty na nieletnich. Ponury cień średniowiecza kładzie się na mej twórczości, niczym bród na wycieraczce. Przeciwwagą i odskocznią są dla mnie frywolne piosenki "Kabaretu starszych panów" i klisze do aparatów rentgenowskich. Hoduję bród pod paznokciami, robaczki świętojańskie i gruźlicę.

Moim ulubionym bohaterem dziecięcym jest Pan Kleks i jego akademia. Nie pochwalam farmakologicznego podtekstu, jaki towarzyszy nieustannie jego przygodom ("Z pamiętnika młodego zielarza", "Doktor Paihiwo", "tabletki-piegi od Golarza Filipa, którymi odurza się Pan Kleks" i takie tam klimaty). Uważam, że przyjmowanie pieniędzy na produkcję filmu od dealerów narkotyków jest co najmniej karygodne - tym bardziej, że jest to w końcu film dla młodzieży. Jednak uważam, że obcowanie z tak żywą schizofrenią i zaburzeniami w systemie wartości są potrzebne młodym ludziom. Przygody Pana Kleksa pokazują, że należy dzielnie stawiać czoła wszelkim przeciwnościom, nawet jeżeli czasem zrobi się przy tym kleksa.

 

 

 

Bardzo lubię słuchać kawałów. Szczególnie o Polaku, Rusku i Niemcu. Najśmieszniejszy kawał, jaki znam, to ten o mrówce, która chciała puknąć słonicę, lecz zapomniała zagotować kapuśniak. Śmieszą mnie również przygody "Kapitana Klosa" i "20 000 mil podmorskiej żeglugi".

Najbardziej elektryzującym wspomnieniem mojej młodości była budowa babki z piasku w towarzystwie pani przedszkolanki. Pani przedszkolanka miała zwyczaj nie zakładania majtek i puszczania bąków uszami. Kiedy dotknęła mojego kolana, to zrobiły mi się pryszcze. W sumie, to dobrze wspominam panią przedszkolankę. Byłem wstrząśnięty, gdy złamała kręgosłup w trakcie autominety.

Bardzo lubię się obnażać. Szczególnie, gdy zacina drobny deszcz. Nagość jest dla mnie formą ekspresji własnego ID i sposobem zarabiania na życie. Jeżeli chcesz dostać moje fotki, to pomacaj się za uchem, skrzyżuj palce u nóg i głośno beknij. Jak usłyszę Twoje beknięcie, to wyślę Ci fotki.

Jeżeli chodzi o kobiety, to bardzo mnie krępują. Kiedy Mariola w V klasie podstawówki mnie skrępowała, to aż musiała przyjechać straż pożarna. Strażacy zgwałcili Mariolę i wyszli przez komin. Zbyciarze. Nie lubię służb mundurowych i widoku kwiatów polnych. Uważam, że kanibalizm i globalizm zagrażają nam wszystkim i kiedyś wszyscy będziemy musieli za to zapłacić.

Jeżeli Twoje poglądy są podobne do moich, to napisz proszę na adres: tunilowski@friends.pl. Być może zorganizujemy wspólny spływ Dunajcem lub schowamy się w sitowiu? Poza tym poszukuję ludzi, którzy potrafią śmiesznie gadać i wymyślać kawały. Tego, czego najbardziej mi brak, to poczucie humoru. Z natury mam naturę melancholijną i skorą do wzruszeń. Dlatego jeżeli jesteś satyrykiem i chciałbyś zostać współtwórcą friends.pl, to daj znać. Proszę tylko o poważne kandydatury.

 
< ! - - SKY SCRAPPER - - >