kawały | film | filozofia | muzyka | ogłoszenia | miłość | psychologia | rodzina | miłość | uroda
Śr, 22-11-2017    -> O autorach serwisu-> Brad Pitt  


< ! - - BUTTONY - - >
 

Hey, to ja, Brad gej, to znaczy Brad Pitt. We friends od roku. Pracuję w redakcji działu dla mężczyzn.

Moja praca we friends zaczęłą się od tego, że grupa dresiarzy wyrzuciła mnie przez okno z pociągu relacji Warszawa Wschodnia-Rembertów. Przygnębionego i zmarzniętego odnalazła mnie jedna z Friendsów, MW - moja Miłość Wielka. To ona nauczyła mnie odróżniać dobro od zła, gotować makaron i używać dezadorantu w sztyfcie.

Ona również zapoznała mnie ze znanym farciarzem i znawcą kuchni węglowych - Vanderosem Icecoldhandem. Vanderos od razu dostrzegł u mnie talnet sadmomasochistyczny i nieświeżą bieliznę. Wiedziałem, że to jest mój dzień. Niestety, był to tylko mój cień (ciągle mam kłopoty z językiem polskim).

Ale już nazajutrz zjadłem tatara i zdziwiłem się widokiem bociana. To był znak. Nakaz jazdy na wprost. Jak zew natury. Jak krem na pryszcze. Wtedy zrozumiałem. Moją pasją są umięśnieni mężczyźni i kłopoty ze zwieraczami.

Dział mężczyzn dał mi to, czego nie dała mi matka ani sąsiadka. Wolność, młodość, powodzenie i częstą erekcję. Wreszcie mogłem powiedzieć światu, dlaczego na Titanicu było za mało szalup, dlaczego Hitler nie używał musztardy i gdzie rośnie cebula. Nabyta wreszcie pewność siebie pozwoliła mi nawiązać kontakt z kobietami i skończyć Diablo 2. Od tej chwili każda kobieta stała przede mną otworem.

 

Często staję prze lustrem i zadaję sobie pytanie, czy Alicja naprawdę musiała wpaść do dziury królika? Przecież codzinna higiena chroni nas przed wieloma chorobami skóry. Czy ten facet w lustrze, to ja sprzed lat, czy też ja w przyszłości. Tak wiele pytań pozostaje bez odpowiedzi. I być może Obcy 4 czuł się bardzo wyalienowany, gdy wyssało go przez dziurkę od klucza. Ale nie będę zanudzał Was moimi rozterkami wewnętrznymi. W końcu nie po to odwiedzacie friends.pl.

Uwielbiam przebierać się za kobietę. Czuję wtedy, że jestem taki delikatny i taki śliski. Myślę, że każdy prawdziwy mężczyna ma w sobie coś z kobiety. Piersi, uda, szyję, jestem kwintesencją kobiecości. Czasem trochę mnie ponosi i rozjebię to i owo w domu, ale myślę, że taki smieszny, gówniarski wybryk jest przy towarzyszącym mi stresie czymś normalnym. W końcu nikt nie może wejść dwa razy do tej samej rzeki. Więc dlaczego ja miałbym to robić - w końcu nie umiem pływać.

Lubię czasem zakraść się do męskiej szatni po treningu kulturystów. Czuję wtedy w sobie takie dziwne napięcie i podniecenie. Myślę, że widok obnażonych męskich muskułów daje mi poczucie bezpieczeństwa. Uwielbiam zapach potu. Czasem śni mi się deszcz malutkich kropelek męskiego potu, który spada na mnie z nieba. Obawiam się, że moje skryte marzenia zdradzają cząstkę obłędu. Ale kto w dzisiejszych czasach jest normalny: ja, ze znosznoną męską skarpetką na głowie, czy żołnierz fruwający samolotem i bombardujący niewinnych poganiaczy kóz?

To tyle o sobie. Mam nadzieję, że przypadną wam do gusty moje artykuły w dziale tylko dla mężczyzn.

 
< ! - - SKY SCRAPPER - - >