kawały | film | filozofia | muzyka | ogłoszenia | miłość | psychologia | rodzina | miłość | uroda
Pt, 03-04-2020    -> Archiwum-> Strona główna-> Luty 2002  


< ! - - BUTTONY - - >
 
Call Center
04.02.2002

Oto fragmenty rozmów pracowników Call Center z klientami

KLIENT: Dzien dobry! Poprosze z Naczelnikiem Poczty Glosowej...

KLIENT: Ile ja moge w sumie, ogólem, rozmawiac w ramach bezplatnych minut?
BOK: A w jakiej jest Pan taryfie?
KLIENT: teraz w - " HALO TAXI"... ale co to ma do rzeczy?

KLIENT: panie mam problem ! Nie moge wejsc w moja sekretarke

KLIENT: chcialbym uaktywnic krycie numeru...

KLIENT: Jak wyjade na HAWAJE to ten telefon bedzie dzialac?
BOK: tak
KLIENT: a ten z domu?
BOK: przepraszam, czy pan chce zabrac tel. stacjonarny?
KLIENT: a który lepiej dziala ?
BOK: ludzie pomocy!!

KLIENT: prosze moje saldo przelac na bank polski...";nr konta -...
/klient podaje.../
BOK: jakie saldo?
KLIENT: komórkowe prosze pana, komórkowe...

KLIENT: przepraszam a ile ja naszczekalem do wczoraj ?
(pytanie o biezacy rachunek??)

KLIENT: Przepraszam a czemu ja nie mam tej jadaczki w poczcie na powitanie?

BOK: w tej taryfie bedzie mial pan godziny szczytowe od siódmej do
dwudziestej...
KLIENT: Eee , to chyba po viagrze

Komentarze do artykułu
2002-02-17 20:44
dobre, naprawdę dobre :-), zwłaszcza ten o taryfie i telefonie stacjonarnym
BigBratAni
2002-03-11 13:04
Polak Potrafi :)
pachnuc
2014-10-21 12:44
ZAP
 
 
< ! - - SKY SCRAPPER - - >